|
Strona ta powstała w trakcie przygotowań wyprawy dookoła
świata Kolumb 2001 organizowanej przeze mnie i Piotra
Majewskiego. O samych przygotowaniach i planach możecie
przeczytać klikając na poszczególne linki górnego menu.
Ostatecznie nie udało się nam jej ukończyć w całości.
Zrealizowaliśmy podróż po Ameryce Południowej i relacje wraz
ze zdjęciami można znaleźć na podstronie WYPRAWY.
Aktualnie organizuję wyprawy w różne zakątki świata i
informacje z przygotowań jak i samego przebiegu trasy staram
się umieszczać na tej stronie. Najbliższa wyprawa już w
marcu 2005. Zachęcam do lektury, może komuś z Was pomoże to
w zorganizowaniu podobnych eskapad.
Wrażenia i doświadczenia oraz materiał fotograficzny
staramy się przedstawiać także na różnego rodzaju
spotkaniach podróżniczych w Polsce. Bardzo miłą
niespodzianką był ostatni zjazd globtroterów w Szczyrku,
gdzie zostaliśmy wyróżnieni za najlepszą relację z podróży,
która została umieszczona w książce pt. "Przez Świat"
A oto słowa pisane przed rozpoczęciem wyprawy Kolumb
2001:
Dlaczego wyprawa kolumb 2001 ?
"(...) podróżowanie to coś więcej niż oglądanie
rozmaitych miejsc; to zmiana poglądu na życie, głęboka i
trwała."
Miriam Beard, ur. 1901, pisarka amerykańska
Pomysł wyprawy dookoła świata zrodził się w lutym 2000.
Inspiracją dla mnie była wyprawa rowerowa Peaceride (styczeń
1999 - czerwiec 2000) ze Seattle do Hiroszimy. Wszystkie
moje dotychczasowe podróże były to trzy-, czterotygodniowe
eskapady po starym kontynencie i Afryce Północnej i chciałem
w końcu poznać coś więcej, inne kultury, religie, style
życia, ludzi, ... po prostu poszerzyć zakres mojej dotychczasowej
wiedzy o świecie. Pasją w młodości był rower i z tym wiązaliśmy
plany wyprawy. Niestety ze względów technicznych i braku
czasu musieliśmy ten pomysł porzucić. Nie jest możliwe przejechanie
na dwóch kółkach w ciągu sześciu miesięcy dwudziestu tysięcy
kilometrów, chcąc przy tym coś zobaczyć.
Jaki widzę cel tej wyprawy? Chciałbym, aby był to element
kształcenia osobowości i światopoglądu. Nie interesuje mnie
samo przemieszczanie się, nie jest to sprawa najważniejsza,
podróżowanie dla samego podróżowania nie wydaje mi się szczytną
ideą. Podróżuję, aby gdzieś dotrzeć, coś zobaczyć, czegoś
dowiedzieć się, poznać ludzi. Chciałbym aby było to także
źródło doświadczenia, które będziemy w przyszłości mogli
wykorzystać.
Trasa wyprawy nie jest dziełem przypadku. Chcemy skoncentrować
się na krajach biednych i słabo rozwiniętych. One w najbliższej
przyszłości ulegną zmianom rozwojowym i to co jest możliwe
do spostrzeżenia dzisiaj może już nigdy nie być osiągalne.
Kraje takie jak Boliwia czy Bhutan stawiają często żywy
opór wchodzącej cywilizacji, ale są jednocześnie świadome,
że na dłuższą metę jest to niemożliwe. Utracą część swojej
kultury i tożsamości. Dlatego też chcielibyśmy zaobserwować
jak te regiony świata wyglądają na początku nowej ery, aby
w przyszłości możliwe było dokonanie cennego porównania.
Długo zastanawiałem się nad wyjazdem na te kilka miesięcy,
ale doszedłem do wniosku, że porzucenie wyścigu szczurów
w kraju na jakiś czas pomoże mi stać się kimś lepszym...
|