|
02.01.2012
Tym razem umieściliśmy ponad sto zdjęć z Omanu. To idealny
kraj na podróż z małymi dziećmi, a grudzień to chyba
najlepsza pora na zwiedzanie, kiedy temperatury w dzień nie
przekraczają 30 stopni, a nocą oscylują wokół 20. Zobaczcie
sami czy warto się tam wybrać.
Oman
30.12.2011
Witamy jeszcze w starym roku. Mała galeria z Kuwejtu już
gotowa. Zapraszamy i życzymy pomyślności w roku nadchodzącym.
To już 2012.
Kuwejt
26.10.2011
Dodaliśmy kilka nowych zdjęć do galerii o Czechach. Wywiązując
się z obietnicy książkowej polecam więc Gottland Mariusza Szczygła
o kraju naszych południowych sąsiadów. Książka ukazuje nie
zawsze wesołą historię współczesną Czechów.
Bilety na najbliższą podróż już kupione. Lecimy pod koniec
listopada całą rodziną do
Omanu i Kuwejtu. To dopiero będzie wyprawa - z dwójką małych
dzieci przez pustynne bezdroża. Na temat tego zakątka świata
nie ukazało się wiele pozycji w naszym ojczystym języku. O
Kuwejcie jedynie co znalazłem i przeczytałem to "Kuwejt -
historia i współczesność. Oman świetnie opisuje przewodnik
Bradta z zeszłego roku. Postaramy się wysyłać relacje z trasy
i może nawet uda się zamieścić jakieś zdjęcia. Będziecie
mogli nas śledzić tutaj: http://kolumb1.blogspot.com/
13.08.2011
Wróciliśmy z Azji Centralnej. Po drodze do Uzbekistanu udało się zobaczyć
stolicę Łotwy. Wyjazd był krótki, ale przy dobrej
organizacji czasu mogliśmy zobaczyć najciekawsze miejsca.
Przejechaliśmy przez tydzień ponad dwa i pół tysiąca kilometrów
od Jeziora Aralskiego to Taszkientu.
Łotwa
Uzbekistan
15.07.2011
Nie marnując czasu, w oczekiwaniu na moment kiedy Hania dorośnie
do pierwszych dalszych podróży, zwiedzamy okolicę. Wybraliśmy
się do nieznanych nam miejsc w Czechach. Regiony przygraniczne
mają do zaoferowania wiele ciekawych miejsc.
Czechy
09.07.2011
Jesteśmy w komplecie. Urodziła się nam córeczka w Dzień
Ojca. Miły gest ze strony małej Hani. Teraz będziemy podróżować
już grupą. W tłumie się raczej nie zgubimy, a w samolocie trzy
miejsca już nie wystarczą.
Tymczasem lato w pełni i pogoda nas rozpieszcza jak na polskie
warunki. Jest ciepło i słonecznie, więc jeżdżę na rowerze i
biegam. Czekając na narodziny małej podróżniczki zasiedzieliśmy
się w domu. Na szczęście najbliższa podróż juz wkrótce. Za
niecałe trzy tygodnie lecę z Szymkiem do Uzbekistanu sprawdzić
czy te rejony Azji Centralnej nadają się na wyprawy z dziećmi
:-) Już w jesieni planujemy wyprawę całą czwórką. A gdzie?
Napiszemy niebawem.
Przygotowując się na wyprawę do Uzbekistanu starałem się
odnaleźć trochę informacji na temat tego kraju i dotrzeć do
literatury na ten temat. Postanowiłem, że od teraz będę Wam
przedstawiał książki, które udało mi się zdobyć i przeczytać
na temat kraju czy regionu do którego się aktualnie wybieramy.
Na temat Uzbekistanu w naszym ojczystym języku wiele nie napisano
więc posiłkować się trzeba angielskim bądź innymi językami.
Nie będę oceniał książek, nie jestem ekspertem, podam Wam
tylko te pozycje które przeczytałem. Jedne będą lepsze, inne
nie warte czasu, ale jednak prawie zawsze można dowiedzieć
się czegoś interesującego. Sami oceńcie:
Murder in Samarkand - Craig Murray
Chasing the Sea - Tom Bissel
Tamerlane`s Children - Robert Rand
Tamerlane. Sword of Islam, Conqueror of the World - Justin
Marozzi
Uzbekistan. The golden road to Samarkand - Calum MacLeod and
Bradley Mayhew
Licznik wejść na stronie przekroczył już 110 tysięcy przez
okres niecałych trzech lat. Po powrocie obiecuję zdjęcia.
19.04.2011
Zdjęcia z Hiszpanii - Hiszpania
11.02.2011
Kilka miesięcy mroźnej zimy wydawało się nie mieć końca,
ale na szczęście jutro wyruszamy, więc mamy nadzieje nie
zobaczyć więcej śniegu i lodu. Nie lecimy daleko, bo tylko do
hiszpańskiej Andaluzji, ale na pewno będzie cieplej. Zobaczymy
Cordobę i Sevillę. W marcu jest jeszcze w planie krótki wyjazd,
ale gdzie to jeszcze nie jest do końca ustalone. Obiecujemy zamieścić
na stronie kilka zdjęć.
11.10.2010
Udało mi się uporządkować już wszystkie zdjęcia z
tegorocznych wakacji. Czas więc na planowanie nowych podróży.
Zobaczcie fotografie z Libanu i Izraela
Liban
Izrael
05.10.2010
Niestety październik nie rozpieszcza nas już wysokimi
temperaturami. Ogrzewanie już działa i wszyscy szykują się
chyba na zimę. Z moją awersją do niskich temperatur zostaje mi
pływanie na krytym basenie i koszykówka w hali. Rower wieszam na
hak. Tymczasem zobaczcie kilka zdjęć z Armenii. Fotorelacja z
Gruzji już za kilka dni.
Armenia
Gruzja
26.09.2010
Trzeba ten fakt odnotować: piękna ciepła i słoneczna jesień
pozwoliła nam na wycieczki rowerowe prawie do końca września.
25-go temperatura przekroczyła w dzień 20 stopni i na dodatek świeciło
słońce. Zobaczymy co przyniesie październik.
Wracając do tegorocznych wakacji muszę przyznać, że plan
wyjazdowy udało się zrealizować w stu procentach. Rozpoczęliśmy
wędrówkę od Azerbejdżanu. Fotorelacja dostępna jest poniżej.
Azerbejdżan
16.06.2010
Po Iczeri Szeher czyli Mieście Wewnętrznym albo Starym Mieście
chodzi się gęsiego, pisze Wojciech Górecki
w książce "Toast za przodków". Wąskie uliczki wiją
się niczym umykający po piasku wąż, a tysiącletnie meczety i
karawanseraje przyciągają uwagę przybysza. To miasto wiatrów,
tutaj wieje trzysta dni w roku. Dla kogoś kto był w Baku to
znajomy obraz. Jedziemy na Kaukaz tym razem. Tanimi liniami airBaltic
polecimy do Baku, a wracać mamy z gruzińskiej stolicy.
Chcielibyśmy jeszcze odwiedzić pierwszy chrześcijański kraj na
świecie - Armenię. Jedziemy z naszym półtorarocznym synkiem,
więc wiele zależy od jego upodobań. Po powrocie do kraju jest w
planie jeszcze krótka wizyta w Libanie i Izraelu. Zobaczymy czy
wszystko uda się zrealizować. Mapę i relację z trasy
znajdziecie tutaj http://kolumb1.blogspot.com/
22.04.2010
Wiosna na Malcie przyszła w samą porę. Upalnie nie było,
ale słońce wyglądało zza chmur codziennie. Odwiedziliśmy
kilka ciekawych miejsc na wyspie Malta i dotarliśmy do spokojnego
i mniej zatłoczonego Gozo.
Malta
21.04.2010
Brazylia
Argentyna
14.04.2010
Jesteśmy w Polsce i zaczynamy myśleć o następnej wyprawie.
Przecież wakacje już wkrótce. W wolnych chwilach zabieram się
za układanie zdjęć, a trochę ich udało się zrobić podczas
wyprawy. Zobaczcie kilka fotografii z Paragwaju, gdzie mieliśmy
okazje odwiedzić misje jezuickie.
Paragwaj
a to spokojny Urugwaj:
Urugwaj
08.01.2010
Wszystkiego dobrego w nowym roku życzymy
wszystkim, którzy zaglądają na naszą stronę!
Kilka dni po powrocie z Ameryki Południowej lecimy na Maltę.
Zobaczymy czy wiosenna aura pozwoli na fotografowanie w
plenerze.
Peter Robb napisał w swojej książce "A Death in Brazil":
Rio is huge and lovely and terrifying. Sao Paolo is huger and more
terrifying and not lovely at all. Już nie mogę się doczekać.
Zbieramy powoli graty potrzebne na wyjazd. A wylot już tuż, tuż...
09.12.2009
Czas mija, a my siedzimy w domu. Na szczęście jeszcze tylko
kilka tygodni. Bilety kupione, trasa zaplanowana, ostatnie
szczepienia dla małego podróżnika i lecimy. Znowu za Atlantyk.
Tym razem pod koniec stycznia chcemy wylądować w Rio de
Janeiro, skąd udamy się nad Wodospady Iguazu. Kolejnym etapem będzie
Argentyna, a skończymy podróż zwiedzając Urugwaj. Skrócimy
Dawidowi ponurych, szarych widoków wszechobecnych zimą w Polsce
i przeklętego śniegu :-). Trasę będziecie mogli śledzić
tutaj: http://kolumb1.blogspot.com/
Zapraszamy!!!
14.07.2009
Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie pytanie: Jak wygląda
jedyny środkowoamerykański kraj, gdzie mówi się po angielsku?
Musiałem w końcu polecieć do Belize, żeby zobaczyć, żeby
dotknąć, żeby pogadać z tubylcami, żeby zajrzeć do rzadko
odwiedzanych ruin Majów. Polecieliśmy do Cancun, bo tak
najtaniej, a stamtąd już tylko kilka godzin drogi do granicy. Spójrzcie
jak wygląda ten mały kraj, któremu Baron Bliss przekazał
ogromny majątek.
Belize
Drugi tydzień, który mogliśmy spędzić z Szymkiem na jukatańskim
półwyspie poświęciliśmy na odwiedzenie nieznanych jeszcze
przeze mnie miejsc na terenie Meksyku. Yaxchilan, Bonampak i inne
miasta majów znalazły się na naszym szlaku. Dotarliśmy także do
San Cristobal de las Casas w stanie Chiapas.
Meksyk
19.05.2009
Blisko 9 miesięcy przerwy w podróżowaniu. Ciężko było
wytrzymać nie ruszając się z domu, ale warto. 14 grudnia urodził
się Dawid, nasz syn. W kwietniu polecieliśmy do Tunezji, aby
zobaczyć jak Habib Bourgiba przyczynił się do stworzenia
jednego z zamożniejszych i bardziej rozwiniętych afrykańskich
krajów. Chcieliśmy dotrzeć do saharyjskiej oazy Ksar Ghilane i
zajrzeć do berberyjskich ksarów w okolicach Tataouine. Udało się.
Zobaczcie.
Tunezja
30.10.2008
Tym razem wybraliśmy się na Karaiby. Polecieliśmy do Republiki Dominikany, skąd
przepłynęliśmy na Portoryko. Wylatywaliśmy z Brukseli, więc
była okazja, żeby zwiedzić siedzibę unijnych władz. Wracając
przez Holandię zatrzymaliśmy się na dwa dni w Amsterdamie. Zobaczcie
kilka zdjęć.
Belgia
Dominikana
Portoryko
Holandia
11.03.2008
Warunki internetowe nie pozwolily na wiele, wiec relacji nie
bylo. Prawie w calej Etiopii dostep do internetu odbywa sie przez
modem, niekoniecznie zawsze dzialajacy. Wrocilismy do zimnej
Europy i zabieramy sie do pracy. Tym razem umieszcze kilka zdjec
wraz z opisami. Cywilizuje sie ta nasza Afryka i komercjalizuje.
Czasami mysle, ze to dobrze dla jej mieszkancow.
Etiopia
08.02.2008
W Nowym Roku wszystkim czytelnikom tej strony powodzenia życzę!!!
Jadę do Etiopii. Jak warunki pozwolą to relacja z wyprawy będzie
dostępna tutaj: http://kolumb1.blogspot.com/
|