|
Łotwa
2011

Na Łotwę
nigdy nie było mi po drodze. Gdy byliśmy na Litwie to zabrakło
czasu. Gdy w zeszłym roku lecieliśmy do Baku przez Rygę, także
nie było możliwości wyjścia z lotniska. Tym razem, lecąc do
Taszkientu nareszcie udało się znaleźć takie połączenie
liniami AirBaltic, abyśmy mogli cały dzień poświęcić na
zwiedzanie stolicy Łotwy.

Rygę
zamieszkuje ponad siedemset tysięcy mieszkańców czyli wielkościowo
można by porównać to miasto do naszego Wrocławia. Jest to jedno
z największych w Europie skupisk architektury secesyjnej. Między
innymi z tego też względu Ryga jest wpisana na listę światowego
dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego UNESCO.
Na zdjęciu
powyżej widać Dom Bractwa Czarnogłowych.
Prognoza pogody
na dzień naszego pobytu nie była zachęcająca i jak lądowaliśmy
to padał rzęsisty deszcz, ale po wyjściu z lotniska przejaśniło
sie trochę i do późnego popołudnia nie spadła kropla wody.

Matrioszki
sprzedawane na straganach przypominają o sowieckiej obecności. Do
dziś na Łotwie mieszka wielu Rosjan - ponad 25% całego społeczeństwa.



Baszta Prochowa


350 tysięcy osób
na Łotwie wyznaje prawosławie. Wierni tego kościoła to głównie
Rosjanie.

Mieliśmy szczęście
być świadkami ceremonii ślubnej. Pół godziny przyglądaliśmy
się gościom i całemu rytuałowi robiąc zdjęcia kiedy podszedł
do nas pilnujący cerkwi pan i poinformował, że nie wolno robić
zdjęć. Musiał gdzieś przysnąć w rogu świątyni i nie
zauważyć ciekawskich turystów.


W hotelu
Radisson Blu (SAS) można wjechać na 26 piętro do restauracji z pięknym
widokiem na miasto. Niestety była zamknięte o tej porze i musieliśmy
się zadowolić widokiem z przeszklonej windy. Tak czy inaczej warto
tutaj zajrzeć.
Ryga położona
jest nad rzeką Dźwiną w pobliżu jej ujścia do Bałtyku.




Zmiana warty
przy Pomniku Wolności odsłoniętym w 1935 roku.

Spacerować
uliczkami starego miasta (Vecriga) można całymi godzinami. Ruch
samochodowy jest niewielki, a dziesiątki restauracji i kawiarni
zachęcają do odwiedzenia. Ceny nie są wysokie, a jedzenie bardzo
smaczne.



Pomnik Wolności
Protestancka Katedra


© Tekst i zdjęcia Tomasz
Szymkiewicz
|