|
Uzbekistan
2011

Taszkent -
Urgench - Chiwa - Mujnak - Ayaz Qala - Chiwa - Bukhara -
Shakrisabz - Samarkanda - Taszkent
Na krótką
wyprawę do serca Azji Centralnej wybraliśmy się we dwójkę,
Szymek i ja. Biurokracja związana z otrzymaniem wiz wjazdowych i
ich ceny mogą łatwo odstraszyć potencjalnych zainteresowanych
regionem podróżników. Początkowo w planie była także wizyta w
Turkmenistanie, ale po przeliczeniu kosztów zrezygnowaliśmy i
zostaliśmy przy pierwszym wariancie zakładającym zobaczenie
Uzbekistanu. Po miesiącu oczekiwań otrzymaliśmy paszporty z wizą
i mogliśmy wsiadać do samolotu.

Po wylądowaniu
w Taszkiencie przesiedliśmy się na samolot uzbeckich linii
lotniczych lecący do miasta Urgench. Dalej taksówka zawiozła nas
do starego miasta Itchan Kala w Chiwie. Moim zdaniem to najciekawsze
i najładniejsze miasto na jedwabnym szlaku w Uzbekistanie.


Meczet Piątkowy
w Chiwie

Zachodnia Brama
w Chiwie


Charakterystyczne
mury okalające Itchan Kala o zachodzie słońca


Ził to
bardzo popularne auto w Uzbekistanie i nie byłoby w tym nic
dziwnego gdyby nie fakt, że wszystkie te auta jeżdżą tutaj na
gaz. W zachodniej części kraju niedobory ropy i benzyny to
codzienność. Wszyscy przerobili auta na gaz.

Szymek skusił
się na porcję kumysu, sfermentowanego wielbłądziego mleka
zawierającego 1-3% alkoholu.



Mujnak w przeszłości
był głównym portem i przystanią rybacka Uzbeckiej
Socjalistycznej Republiki Radzieckiej założonym na półwyspie na
południowym brzegu Jeziora Aralskiego. Dzisiaj, na skutek
wysychania zbiornika, jest to mała osada oddalona o blisko 200
kilometrów od linii brzegowej zamieszkana przez kilkaset osób nie
mających nic do roboty poza piciem alkoholu i wałęsaniem się po
opuszczonych budynkach.

Porzucone kutry
rybackie, które kiedyś stanowiły źródło dochodu całych rodzin
straszą dzisiaj przyjezdnych stanowiąc straszną pamiątkę
destrukcyjnych działań sowieckich inżynierów. Chcąc nawodnić
pola bawełny budowali setki kanałów, które praktycznie pozbawiły
wody zasilającą Jezioro Aralskie rzekę Amu-darię.

Starożytna
forteca królestwa Khorezmu, Ayaz Qala, oddalona jest o niecałe
dwie godziny drogi na północ od Khivy.

W pobliżu
fortecy Kazachowie posiadają mały camping z możliwością spania
w jurtach.

Najlepiej
przyjechać tutaj późnym popołudniem i zostać na noc korzystając
z gościny i smakując przepysznych potraw przyrządzanych przez właścicielkę.


Ulice Chiwy

Uzbeccy
kierowcy taksówek to bardzo mili ludzie. Ciekawi świata i chętnie
pozujący do zdjęć. W tle widać Amu-darię.

Jedziemy z
Urgench do Bukhary przez pustynie Kyzył-Kum.


W jednej z
medres w Bukharze.

Bukhara



Kobiety
sprzedające lepioszki, smaczny lokalny chleb.

Mury otaczające
fortecę w Bukharze, Arkę.

Kwiaty białego
złota, jak nazywają w Uzbekistanie bawełnę. Kraj jest czołowym
światowym eksporterem tego włókna.



Zdecydowana większość
terytorium Uzbekistanu to równiny. Jadąc z Shakrisabz, miasta
rodzinnego Timura, do Samarkandy zbliżamy się do granicy z Tadżykistanem
i przejeżdżamy przez przedgórza i góry dochodzące do 2000 m
n.p.m.


Registan.
Samarkanda.


Kobiety w
Uzbekistanie ubierają się bardzo kolorowo. Nie musza także
zakrywać twarzy. Islam nie jest tutaj tak rygorystyczny jak chociażby
w Iranie.


Na targowisku w
Samrkandzie.


Poruszający
cmentarz w Samarkandzie - Shah-i- Zinda.



Freski ze starożytnej
Samarkandy (Marakandy) w muzeum Afrosiab.

Rzeka Siob w
kompleksie mieszczącym grób biblijnego proroka Daniela.

Taszkient.
Kompleks Khast Imom, gdzie znajduje się najstarsza księga Koranu
na świecie.


Park Navoi

© Tekst i zdjęcia Tomasz
Szymkiewicz
|