|
Urugwaj
2010

To
niewielki, jak na Amerykę Południową, kraj. Urugwaj jest blisko dwa razy
mniejszy od Polski, zamieszkany przez 3,5 miliona ludzi. Zamożny według
latynoskich standardów. Faktycznie żyje się tutaj spokojnie i
dostatnio. Nie widać biedy wszechobecnej w brazylijskich favelach
czy peruwiańskich pueblos jovenes. Najbardziej zaludnionym regionem
kraju jest "costa" czyli wybrzeże. To tutaj znajduje się
stolica kraju Montevideo, która zrobiła na mnie bardzo miłe wrażenie.
Jest tu dużo spokojniej niż w hałaśliwym i trochę
niebezpiecznym Buenos Aires. Urugwaj znany jest też ze swoich
atlantyckich, piaszczystych plaż.
Niestety korzystać z nich można tylko w sezonie letnim. Na zimę
trzeba się przenieść do Brazylii.

Wszechobecna
yerba mate. W Urugwaju nie uprawia się ostrokrzewu paragwajskiego,
ale otrzymywaną z niego yerba mate pije prawie każdy. Urugwaj
sprowadza liście tej rośliny w stanie nieprzetworzonym po to aby u
siebie przygotować ją na własny sposób. Niektórzy cenią ten
napój bardziej niż alkohol i inne używki. Mi zasmakował bardzo.
Blisko dwa kilogramy yerba wylądowały w Polsce w moim plecaku.
Wystarczy na parę tygodni.

Montevideo,
zamieszkiwane przez blisko połowę mieszkańców kraju (ponad
1,5miliona), jest stolicą Urugwaju od 1828 roku. Warto zobaczyć
tutaj stare miasto pełne kolonialnych zabudowań. Pamiątką tych
czasów jest Puerta de la Ciudadela. Najstarsza sala w Montevideo
znajduje się w pięknym Teatro Solis. Pomnik największego bohatera
narodowego Jose Gervasio Artigasa znajduje się na Plaza
Independencia. Warto odwiedzić także Mercado del Puerto - portową
halę tragową z 1868 roku. Mieszczą się w niej restauracje,
kawiarnie i sklepy. To także miejsce spotkań wielu artystów.
Ciekawą dzielnicą jest Pocitos. Jej największa atrakcja to
bulwar, który przebiega wzdłuż wybrzeża i łączy ze sobą
liczne plaże.



175 kilometrów
na zachód od Montevideo, nad rzeką La Plata leży Colonia del
Sacramento. Najpopularniejsze miejsce w Urugwaju, gdzie tysiące
Argentyńczyków spędzają weekendy w okresie wakacji.





Centrum
historyczne Colonii, zbudowane przez Portugalczyków, a później
rozbudowane przez Hiszpanów, zostało wpisane w 1995 jako jedyny
obiekt z Urugwaju na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Urugwajczycy,
podobnie jak ich argentyńscy sąsiedzi, uwielbiają wołowinę. Na
zdjęciu widać "parilla" czyli rodzaj dania z grilla,
mieszanki różnych części mięsa wołowego, od wątróbki, przez
żeberka po nadziewane jelita.
© Tekst i zdjęcia Tomasz
Szymkiewicz
|