|
Brazylia
2010
Rio
de Janeiro - Cidade maravilhosa
Tym
razem odwiedziliśmy bogate południe Brazylii. Faktycznie w porównaniu
z północnymi miastami jak Belem, Macapa czy Manaus, Rio de Janeiro
i południowe stany Brazylii są dużo zamożniejsze. Więcej osób
zna język angielski przez co łatwiej jest się porozumieć.
Rio de
Janeiro swoim ogromem i niewiarygodnym położeniem nad brzegiem
Atlantyku zrobiło na mnie piorunujące wrażenie. Skaliste wzgórza
wyrastające wprost z oceanu, porośnięte częściowo drzewami, częściowo
pokryte zabudowaniami faweli nadają unikalny charakter temu miastu.
Pomiędzy górami wciskają się wgłąb lądu małe zatoczki, a każda z nich
zakończona jest niemalże rajską plażą ze złocistym piaskiem.
Zaraz przy plażach wyrastają dwudziestopiętrowe wieżowce, trochę
podstarzałe, ale jakże na miejscu. Komponują się z całością
fenomenalnie nadając miastu nieziemski, trochę groźny widok. Rio
jest fascynujące.

Pogoda
nie dopisała nam niestety, było bardzo pochmurnie, ale nie padał
deszcz. Plaże były więc puste, a może i przez to mniej
kieszonkowców kręciło się w okolicy...



Kokosy
sprzedawane były na dużych stoiskach wzdłuż plaż Copacabana i
Ipanema. Mleko jest słodkawe i przeźroczyste. Zimne smakuje wyśmienicie
w 40-stopniowym upale. Niestety Dawid ma inne zdanie na ten temat...


Kostka
chodnikowa przy plaży Copacabana jest ułożona w charakterystyczne
fale.

Sposób
na zarobienie kilku reali przez lokalnych artystów. Budują ciekawe
konstrukcje z piasku i pobierają opłatę za zrobienie zdjęcia. A
co robią gdy czekają na turystów? Sączą caipirinhe...


Praia
de Ipanema

Maracana
- jeden z największych stadionów na świecie. Posiada 88992
indywidualnych siedzeń, a może pomieścić do 200 tysięcy widzów.

Od
początku marca trwa remont statuy


Widok
ze wzgórza Corcovado na dzielnicę Ipanema, jedną z
najbezpieczniejszych w Rio de Janeiro.
© Tekst i zdjęcia Tomasz
Szymkiewicz
|