Strona główna
          
Wyprawy
Odwiedzone kraje
Foto galeria 
Książki
Spotkania i prelekcje
O nas i kontakt









 

Meksyk 2009

Po raz drugi w Meksyku. Po raz pierwszy na Jukatanie. Ostatnio odwiedziłem Meksyk w 2001 roku. Trochę się zmieniło tutaj, ceny poszły w górę, otworzyło się więcej amerykańskich restauracji fast food, ale ludzie pozostali mili. Pogłoski o świńskiej grypie skutecznie przestraszyły amerykańskich turystów i można było w miarę spokojnie zwiedzać perełki Jukatanu i Chiapas.

Isla Mujeres widziana z lotu ptaka.

Majowie zbudowali miasto Tulum na 12 metrowym klifie wchodzącym w wody Morza Karaibskiego 

Świątynia Inskrypcji jest najbardziej znaną budowlą w kompleksie Palenque

Widok na Palenque ze szczytu Świątyni Krzyża

Całkowita długość rzeki Usumacinta to blisko 1000km. Jest naturalną granicą pomiędzy Półwyspem Jukatan i resztą Meksyku. Stanowi także granicę między Gwatemalą a stanem Chiapas.

W okresie klasycznym Yaxchilan było jednym z najsilniejszych miast Majów nad rzeką Usumacinta. 

Jadalne larwy motyli.

Dzisiaj Indianie Lakandoni mieszkający w okolicach Bonampak pracują jako przewodnicy po ruinach

Targ słodkości w San Cristobal de las Casas odwiedzany jest przez mnóstwo ludzi, szczególnie w niedziele

Templo de Santo Domingo z XVI wieku jest chyba najpiękniejszym kościołem w San Cristobal

Katedra w centrum miasta

Świątynia Guadelupy

W Świątyni San Juan nie wolno robić zdjęć, a za wstęp trzeba zapłacić 20 peso

Katedra Świętego Ildefonsa w Meridzie

Cenote to rodzaj naturalnej studni krasowej utworzonej w skale wapiennej. Ze względu na ograniczone opady i brak rzek na Jukatanie, cenotes były dla Majów podstawowym źródłem wody. Niektóre z nich pełniły również ważną rolę rytualną.

El Castillo w Chichen Itza

El Caracol. Przypuszcza się, że Majowie wykorzystywali wieżę do obserwacji astronomicznych.

Boisko do gry w pelotę, czyli odmianę piłki. 

Plaża w pobliżu hotelu Hilton w Cancun. W świetle prawa meksykańskiego wszystkie plaże są publiczne i nie ma ograniczeń w korzystaniu z nich. Używanie leżaków i parasoli to już inna sprawa...

© Tekst i zdjęcia Tomasz Szymkiewicz

 

 
Copyright 2000 Adv.plPowrót do góry stronyWstecz

 

ostatnia aktualizacja: 2009-08-12