Strona główna
         
Wyprawy
Regiony swiata
Ambasady
Strefa zagrożenia
Czym po swiecie
Zakwaterowanie
Waluty w podróży
W co się ubrać
Twój plecak
Zdrowie
Pogoda
Foto galeria
Biblioteka
Linki
Forum
Napisz do nas

Odwieczny dylemat podróżujących – co ze sobą zabrać w podróż?

Witamy na stronie

 Ile podróżników, tyle teorii na ten temat. Wszystko zależy od charakteru wyjazdu, od tego gdzie jedziemy, w jakim celu jedziemy, w jakim okresie, na jak długo i jakim budżetem dysponujemy.

Odpowiadając sobie wcześniej dokładnie na te wszystkie pytania możemy mniej więcej określić co trzeba ze sobą zabrać. Generalnie dla naszych pleców i ogólnego komfortu im mniej nosimy tym lepiej. No tak, czyli wynikałoby z tego, że mając przy sobie dokumenty i pieniądze możemy swobodnie bez bagażu wsiadać do samolotu. Pewnie tak, jeżeli jedziemy do ciepłych krajów na zorganizowane wczasy, do hotelu z lekarzem i gdy posiadamy ubezpieczenie i pieniądze na zakup jakiś niezbędnych ubrań na wypadek spadku temperatury. Gdy jednak jedziemy do mniej cywilizowanych regionów bez pomocy biura turystycznego, to przydałoby się zabrać ze sobą kilka istotnych rzeczy. A to zawsze naraża nas na kradzież, więc warto pomyśleć przed wyjazdem o ubezpieczeniu naszego dobytku.

Ubezpieczenie

Tu zasadniczo są dwie szkoły. Zwolennicy pierwszej wyznają zasadę, że nie ma sensu ubezpieczać bagażu, gdyż jest to drogie (kilka procent wartości) i jest mnóstwo ograniczeń – firmy ubezpieczeniowe nie zawsze wypłacają 100% wartości zaginionej rzeczy i wyłączają niektóre przedmioty z ubezpieczenia (np. aparaty) lub podwyższają na nie stawki. Często też trudno udokumentować wartość zaginionych czy skradzionych rzeczy. Potrzebna jest zawsze szczegółowa notatka policyjna oraz podana w momencie ubezpieczania lista rzeczy objętych ubezpieczeniem (włącznie ze skarpetkami, i tu mówię całkiem poważnie). Więc jest to zawsze dodatkowy koszt (często kilkaset złotych przy kilkutygodniowym wyjeździe). Jednak gdy nie ubezpieczamy bagażu to musimy się liczyć z ryzykiem straty wszystkiego w przypadku kradzieży lub zgubienia. Musimy więc być o wiele bardziej ostrożniejsi i nie odstępować bagażu ani na krok.

Jedyną z niewielu możliwości odzyskania pieniędzy za utracony bagaż to przypadek, gdy linie lotnicze (lub inny wiarygodny przewoźnik) zagubią nam rzeczy i zgłosimy to niezwłocznie na lotnisku (niezwłocznie!!!). Wtedy z reguły wypłacą nam jakiś, niekoniecznie równowartość, grosz.

 

Druga szkoła twierdzi, że lepiej zawsze ubezpieczać bagaż i spać spokojnie. Oczywiście łatwo się mówi, ale każdy z nas wie, że kilkaset złotych to co najmniej kilka dni życia gdzieś tam za granicą.

Moja rada jest taka; jeśli ktoś może sobie pozwolić na ubezpieczenie bagażu to niech to zrobi. Miałem niedawno przypadek, gdy mój plecak wyleciał z autobusu na rondzie w Bangkoku w Tajlandii. Zniknęło wszystko oprócz aparatu i dokumentów, które zawsze mam przy sobie.  Po powrocie odzyskałem kwotę na jaką był bagaż ubezpieczony. Nie była to równowartość, ale część rzeczy mogłem sobie odkupić. Dlatego twierdzę, że jeżeli ubezpieczenie nie zrujnuje waszego budżetu wyprawy to kupcie je. Jest wiele sposobów na ograniczenie tych kosztów. Na przykład wiele banków wydając karty kredytowe dołącza ubezpieczenie NW, KL i czasami właśnie ubezpieczenie bagażu. Czasami mniej znane mniejsze firmy ubezpieczeniowe mają niższe stawki niż te duże. Trzeba się trochę porozglądać jak ktoś chce zaoszczędzić.

W każdym bądź razie lepiej, żeby nikomu bagaż nigdy nie zniknął, bo to niemiłe doświadczenie. Powodzenia.

Zawartość plecaka i portfela

Jeżeli chodzi o to co będzie w naszym plecaku, to może powiem, co ja uważam za konieczne. Reszta, tak jak pisałem wcześniej, zależy od wielu czynników.

Najważniejszy jest chyba paszport, bilety, ubezpieczenia, gotówka i karty kredytowe (niekoniecznie z zapełnionymi kontami, mogą być puste) lub czeki. Dlaczego karty lub czeki? Nigdy nie wiadomo co nas czeka po drodze. Co będzie jak się skończy gotówka? Co będzie gdy wylądujemy u lekarza który nie uzna na miejscu naszego ubezpieczenia?

Tu pomocna jest karta. Mając kogoś zaufanego w kraju, kto mógłby wpłacić nam środki na naszą kartę jesteśmy uratowani. Bankomaty wypłacą nam zaraz gotówkę.

Leki. To też jest ważne. Szczególnie te, których nie można dostać łatwo w innych krajach. Na przykład środki antymalaryczne. Często są nie do dostania w biednych regionach. Nie trzeba oczywiście przesadzać i brać całej apteki, ale kilka podstawowych środków leczniczych może nam pomóc po drodze, szczególnie w krajach trzeciego świata.

Pozostałe rzeczy zostawiam do waszego wyboru. Tylko uważajcie na wagę, żeby wyjazd nie zamienił się w koszmar gdy wstrząsa wami myśl o noszeniu 50 kilogramowego plecaka w 40 stopniowym upale.

 

 

 

 

 

 

 

 

  
   
 
 
Podaj poszukiwany wyraz:
  

Wpisz swój email aby otrzymywać informacje
o nowościach:
           

Copyright 2000 Adv.plPowrót do góry stronyWsteczStrona główna